Cześć i czołem!
Obiecuję, za niedługo na bloga wpłynie kilka recenzji, z racji tego, iż mamy dzisiaj podsumowanie. Niestety musimy obejść się bez zdjęć mojego autorstwa ;)
Zapraszam!
Dwa miesiące to sporo, a czy ilość książek równa się ilości dni, które miałam do dyspozycji?
Z pewnością nie, ale co ja tam wiem...nie jestem asem z matematyki.
1. "W śnieżną noc" - musiałam poczekać, aż spadnie śnieg. Nie mogłam odmówić sobie przyjemności spoglądania na wirujące płatki za oknem i zagłębienia się w lekturze.
2. "Never never" - pozycja, o której nie wiem co myśleć.
3. "Dla ciebie wszystko" - coś, co jest arcydziełem, sztuką, poezją, miodem na moje serce...
4. "Bezpieczna przystań" - również pozycja, która urzekła mnie swoim swojskim bytem.
5. "Naznaczeni śmiercią" - mówi to coś komuś? Tak, to nowa powieść Pani Roth.
6. "Malfetto. Drużyna róży" - druga część trylogii, która jest czymś innym niż wszystko, co do tej pory przeczytałam. Zwlekałam z przerobieniem tej historii, gdyż nie wiem kiedy spodziewać się finałowego tomu, a bardzo potrzebuję poznać zakończenie!
7. "Papierowe miasta" - papierowe miasta, papierowe strony, papierowy autor i wszystko papierowe.
Jak tam Wasze, zapewne lepsze, wyniki?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz